Witaj ( Zaloguj | Zarejestruj )

- Jedyne niezależne forum w powiecie węgrowskim!



Utwórz nowy temat Odpowiedz w wątku  [ Posty: 55 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: stare zdjęcia Węgrowa i powiatu
PostNapisane: 22 sty 2011, o 21:34 
Avatar użytkownika

Posty: 67
Imię: Marcin

Offline
Niestety nie wiem jakie to mogły być stanowiska, ale jak kiedyś pytałem babci czym Żydzi się zajmowali to powiedziała mi, że przychodziła do nich młoda żydówka i sprzedawała igły do szycia. Inna historia dotyczy Hosenfelda, a mianowicie zgłosił się do niego chory mężczyzna i oficer ten skierował go do niemieckiego lekarza.Właśnie jak się pojawiły zdjęcia Hosenfelda na forum, to skojarzyłem go sobie z opowieścią babci właśnie o tym chorym Polaku.
Mówiła mi też o tym, iż ludzie mówili między sobą, że Żydzi zostali spaleni.


 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: stare zdjęcia Węgrowa i powiatu
PostNapisane: 25 sty 2011, o 13:21 
Avatar użytkownika
krynur7c napisał(a):
jakie przed wojną żydzi zajmowali stanowiska państwowe w węgrowie

Sięgnij do książki Węgrów- dzieje miasta i okolic w latach1441-1944:"Ludnosć żydowska była biedna lub bardzo biedna - drobni sklepikarze, rzemieślnicy, domokrążni handlarze, pachciarze. Jedynie kilkanaście rodzin na czele z braćmi Perlisami, właścicielami fabryki w Baczkach. Loewensteinem, fabrykantem z Ostrówka, Szatensztajnem, właścicielem młyna, tartaku i elektrowni w Węgrowie, młynarzem Klainem z Węgrowa, Mendlową, posiadającą w Węgrowie hurtownię, a w Białymstoku fabrykę sukna, wybijało się wyraźnie ponad przeciętność, czyli wprost nędzę proletariatu żydowskiego i dysponowało dużymi kapitałami."


  
Cytuj  
 Tytuł: Re: stare zdjęcia Węgrowa i powiatu
PostNapisane: 25 sty 2011, o 17:29 
Avatar użytkownika

Posty: 67

Offline
Radnym miejskim był m. in. Mendel Holland dziadek Agnieszki. Nie było to stricte stanowisko administracji państwowej tylko samorządowej. Radnymi było pięciu - ośmiu Żydów.
Z administracji państwowej to urząd starosty był wówczas takim stanowiskiem. Wydzielono np. weterynarza z samorządu i był to etat państwowy. Nie sprawowali ich jednak Żydzi.


 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: stare zdjęcia Węgrowa i powiatu
PostNapisane: 29 sty 2011, o 19:07 
Avatar użytkownika
Pracownikami administracji państwowej byli tylko Polacy, jak słusznie zauważył "masz"


  
Cytuj  
 Tytuł: Re: stare zdjęcia Węgrowa i powiatu
PostNapisane: 5 lut 2011, o 16:34 
Avatar użytkownika

Posty: 111

Offline
Obrazek


 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: stare zdjęcia Węgrowa i powiatu
PostNapisane: 5 lut 2011, o 20:02 
Avatar użytkownika

Posty: 111

Offline
Tym razem spora dostawa zdjęć.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: stare zdjęcia Węgrowa i powiatu
PostNapisane: 6 lut 2011, o 21:22 
Avatar użytkownika

Posty: 45
Lokalizacja: wgw

Offline
Foty super :) a masz jakieś info na temat tego relikwiarza z przedostatniego zdjęcia?


 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: stare zdjęcia Węgrowa i powiatu
PostNapisane: 6 lut 2011, o 21:36 
Avatar użytkownika

Posty: 276
Lokalizacja: Węgrów
Imię: Rafał

Offline
Ja mogę jedynie powiedzieć ze to zdjęcie zapewne zostało wykonane w Bazylice a relikwiarz stoi na konfesjonale tym co jest pod amboną tak wnioskuję po fragmencie krzyża.


http://www.leonard-sempolinski.pl/galeria.php


 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: stare zdjęcia Węgrowa i powiatu
PostNapisane: 7 lut 2011, o 12:03 
Avatar użytkownika
Witam, jestem pod wrażenie Twojej znajomości miasta .O to własnie chodzi .Interesuje mnie temat co może kryć się pod (w ziemii)pod dawnym pomnikiem na Rynku ?Podobno -słyszałem takie pogłoski po zdewastowaniu i usunięciu tego pomnika ,że ziemia może kryć tam wlasnie mogiły zołnierzy.A tak swoja drogą chciałbym aby ktoś odpowiedział za to,że po zachłysnięciu się demokracją i wolnością wydał zezwolenie na usunięcie pomnika <<Poleglym Mieszkańcom Wegrowa>>


  
Cytuj  
 Tytuł: Re: stare zdjęcia Węgrowa i powiatu
PostNapisane: 7 lut 2011, o 22:25 
Avatar użytkownika

Posty: 67

Offline
Pomnik przedstawiał żołnierza z pepeszą w towarzystwie bliżej nieokreślonej osoby. Oficjalnie Pomnik Poległym 1939-1944 a nieoficjalnie Pomnik Wdzięczności Armii Radzieckiej (lub Czerwonej choć taka w 1944 już nie istniała) stał przy Placu Dzierżyńskiego. Projektantem i burzycielem pomnika była ta sama osoba. Zdjęcie w: Węgrów - dzieje miasta i okolic 1944-2005, s. 173.


 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: stare zdjęcia Węgrowa i powiatu
PostNapisane: 7 lut 2011, o 22:31 
Avatar użytkownika
jareczek napisał(a):
Witam, jestem pod wrażenie Twojej znajomości miasta .O to własnie chodzi .Interesuje mnie temat co może kryć się pod (w ziemii)pod dawnym pomnikiem na Rynku ?Podobno -słyszałem takie pogłoski po zdewastowaniu i usunięciu tego pomnika ,że ziemia może kryć tam wlasnie mogiły zołnierzy.A tak swoja drogą chciałbym aby ktoś odpowiedział za to,że po zachłysnięciu się demokracją i wolnością wydał zezwolenie na usunięcie pomnika <<Poleglym Mieszkańcom Wegrowa>>

W miejscu, gdzie stał pomnik znajdowały się jeszcze do późnych lat 60. przedwojenne węgrowskie sukiennice (na wzór krakowskich)i na pewno nie było tam żadnych grobów żołnierzy. Natomiast o pomniku krążył wierszyk:
"Na rynku w Węgrowie stoi pomnik ruski
Dwóch wyszło od ciotki, a jeden od Kluski". (Ciotka to przezwisko właścicielki knajpki, znajdującej się wówczas koło obecnego Urzędu Miasta; Klusek - właściciel knajpki, gdzie znajduje się Orange). Wierszyk nawiązywał do powykręcanych ciał żołnierzy, sugerując, iż wyszli...


  
Cytuj  
 Tytuł: Re: stare zdjęcia Węgrowa i powiatu
PostNapisane: 26 lut 2011, o 13:51 
Avatar użytkownika
druga fotografia ( fara) jest w odbiciu lustrzanym


  
Cytuj  
 Tytuł: Re: stare zdjęcia Węgrowa i powiatu
PostNapisane: 26 lut 2011, o 14:09 
Avatar użytkownika

Posty: 276
Lokalizacja: Węgrów
Imię: Rafał

Offline
jareczek napisał(a):
Witam, jestem pod wrażenie Twojej znajomości miasta .O to własnie chodzi .Interesuje mnie temat co może kryć się pod (w ziemii)pod dawnym pomnikiem na Rynku ?Podobno -słyszałem takie pogłoski po zdewastowaniu i usunięciu tego pomnika ,że ziemia może kryć tam wlasnie mogiły zołnierzy.A tak swoja drogą chciałbym aby ktoś odpowiedział za to,że po zachłysnięciu się demokracją i wolnością wydał zezwolenie na usunięcie pomnika <<Poleglym Mieszkańcom Wegrowa>>



Również słyszałem że tam może być "niespodzianka" mam nadzieję że renowacja rynku odsłoni tajemnicę tego miejsca. Swoją drogą wiem, że tak jak idzie się na cmentarz od strony centrum prowadzone były wykopaliska gdzie odkryto mogiły bodajże Rosyjskich żołnierzy.


 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: stare zdjęcia Węgrowa i powiatu
PostNapisane: 2 mar 2011, o 08:56 
Avatar użytkownika

Posty: 63
Lokalizacja: Szczytno

Offline
Szanowne grono tematu pomnika, a dokładnie tajemnicy jego podwalin. Wczoraj pewna koparka wykopała tam spory dół no i niestety nic ciekawego tam nie zauważyli :(


 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: stare zdjęcia Węgrowa i powiatu
PostNapisane: 30 mar 2011, o 18:18 
Avatar użytkownika

Posty: 67
Imię: Marcin

Offline
Zajrzyjcie na stronę pana Kurca, dużo ciekawych zdjęć http://fotografika.i-csa.com/


 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: stare zdjęcia Węgrowa i powiatu
PostNapisane: 2 kwi 2011, o 19:27 
Avatar użytkownika

Posty: 3

Offline
Zdjęcia z książki Janusza Piekałkiewicza pt. "Wojna kawalerii : 1939-1945"


Załączniki:
Zdjęcie0058.jpg
Zdjęcie0058.jpg [ 84.24 KiB | Przeglądane 347 razy ]
Zdjęcie0056.jpg
Zdjęcie0056.jpg [ 113.38 KiB | Przeglądane 347 razy ]
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: stare zdjęcia Węgrowa i powiatu
PostNapisane: 7 maja 2011, o 12:06 
Avatar użytkownika

Posty: 111

Offline
Wracając do meritum wątku chciałbym poprosić wszystkich, którzy posiadają w prywatnych archiwach rodzinnych analogowe zdjęcia Miasta jak i powiatu o zeskanowanie i wstawienie na forum:)


 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: stare zdjęcia Węgrowa i powiatu
PostNapisane: 11 lip 2011, o 09:19 
Avatar użytkownika
Czy ktoś jest w posiadaniu zdjęcia tablicy pamiątkowej która była w przedsionku Komendy Policji po lewej stronie od wejścia? Po roku 1980 tablicę zasłonięto zwykłą tablicą ogłoszeń jako" nieprawomyślną" a obecnie jest zdemontowana i wywieziona w nieznane.


  
Cytuj  
 Tytuł: Re: stare zdjęcia Węgrowa i powiatu
PostNapisane: 18 lip 2011, o 17:01 
Avatar użytkownika
Poszukuję zdjęć pomnika "utrwalaczy władzy ludowej" który był odsłonięty na środku rynku w Węgrowie w roku 1968 lub 1969(jeśli dobrze pamiętam).Jeżeli ktoś z Was posiada takie zdjęcia,bardzo proszę o zeskanowanie i umieszczenie na forum.Jest to przecież również lepsza/gorsza,ale HISTORIA Węgrowa. :help:
Zdjęcie tablicy o które prosiłem w poprzednim poście,już mam.Jeżeli kogoś interesuje,proszę o info na forum.
pzdr


  
Cytuj  
 Tytuł: Re: stare zdjęcia Węgrowa i powiatu
PostNapisane: 20 lip 2011, o 20:25 
Avatar użytkownika
jareczek napisał(a):
Witam, jestem pod wrażenie Twojej znajomości miasta .O to własnie chodzi .Interesuje mnie temat co może kryć się pod (w ziemii)pod dawnym pomnikiem na Rynku ?Podobno -słyszałem takie pogłoski po zdewastowaniu i usunięciu tego pomnika ,że ziemia może kryć tam wlasnie mogiły zołnierzy.A tak swoja drogą chciałbym aby ktoś odpowiedział za to,że po zachłysnięciu się demokracją i wolnością wydał zezwolenie na usunięcie pomnika <<Poleglym Mieszkańcom Wegrowa>>

Szanowny Kolego.Jedyne co zdołałem dowiedzieć się n/t pomnika,to to że nie spodobał się pani Danucie Wałęsowej i dlatego został usunięty.Byłem na odsłonięciu tego pomnika.W podstawie umieszczono urnę z ziemią z miejsc walki na terenie powiatu węgrowskiego.Oczywiście był apel poległych.Dzisiaj jestem mocno zdziwiony jak bardzo ktoś usiłuje zafałszować historię Węgrowa usuwając wszystkie dane o tym pomniku.Google nie posiada żadnych informacji na ten temat.Biblioteka Miejska też nie ma żadnych zdjęć ani informacji.Po prostu żenada.


  
Cytuj  
 Tytuł: Re: stare zdjęcia Węgrowa i powiatu
PostNapisane: 26 lut 2012, o 23:22 
Avatar użytkownika

Posty: 67

Offline
W sobotniej Wyborczej jest artykuł o Węgrowie i zagładzie Żydów w czasie II wojny.


 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: stare zdjęcia Węgrowa i powiatu
PostNapisane: 27 lut 2012, o 22:59 
Avatar użytkownika
http://wyborcza.pl/1,76842,11235487,Co_ ... zkal_.html

Tu jest fragment reportażu!


  
Cytuj  
 Tytuł: Re: stare zdjęcia Węgrowa i powiatu
PostNapisane: 28 lut 2012, o 14:01 
Avatar użytkownika
W artykule sporo przekłamań. Wierzę, że napływowi mieszkańcy naszego miasteczka nie znają jego historii, ale rdzenni czy starsi znają ją doskonale i zazwyczaj przekazują dzieciom i wnukom. Znają doskonale historię tych osób, których udało się uratować. Widocznie teściowa i żona pana Konarzewskiego nie są rdzennymi mieszkankami Węgrowa. Młodzież I LO w Węgrowie od wielu lat utrzymuje kontakt z młodzieżą z Izraela. Kiedy dyrektorką biblioteki była śp. Izabela Perczyńska, spotkania odbywały się w corocznie w bibliotece. Obecnie młodzież z Mickiewicza wyjeżdża z nauczycielami na coroczne uroczystości do Treblinki i tam spotyka się z młodzieżą z Izraela, o czy można przeczytać na bardzo ciekawej stronie internetowej szkoły (http://www.lowegrow.aplus.pl). I takie spotkania są ważniejsze niż pomnik, który chce postawić pan Konarzewski. Dlaczego ten pan chce narzucać swoje pomysły i inicjatywy mieszkańcom Węgrowa? Nieprawdą jest też wiadomość, że w Węgrowie pozostał "jedyny żydowski budynek" - jest ich więcej. Zapewniam też pana redaktora, że burmistrz Węgrowa mieszka w tym mieście więcej niż 20 lat - proszę sprawdzić, ile lat i dopiero pisać. Jeżeli chodzi o antysemityzm w naszym miasteczku, zapewne nie jest większy niż gdzie indziej, chociaż mieszkając tu od urodzenia, nie spotkałam się ani razu z jego przejawami. Nie ma sensu dalej polemizować z tym panem, który "uderza pięścią w stół", aby przeforsować swoje zdanie.


  
Cytuj  
 Tytuł: Re: stare zdjęcia Węgrowa i powiatu
PostNapisane: 4 mar 2012, o 00:54 
Avatar użytkownika

Posty: 2

Offline
Artykuł jest jedną wielką manipulacją Gazety Wyborczej, autor na silę starał się wbić węgrowiaków w antysemickie buty.
Mój komentarz a propos mojego udziału w tej grandzie
Redaktor Gazety Wyborczej Marcin Kącki szukał mnie intensywnie jakiś czas temu i w końcu dopadł telefonicznie parę tygodni temu gdyż dowiedział się że interesuję się żydowskimi mieszkańcami Węgrowa. Przedstawił się, powiedział że szykuje spotkanie Węgrowian z panią Agnieszką Holland i pisze artykuł na temat Węgrowa pt. Miasto, które zapomniało swojej przeszłości”– o wywalonym na dwie szpalty haśle ,,Ja z tym Żydem mieszkać nie będę”, oczywiście nie było ani słowa. Rozmowę naiwnie potraktowałem jako niezobowiązujący wstępniak, przyjedzie pani Holland z panem redaktorem, usiądziemy i pogadamy konkretniej. Pan Kącki nic nie mówił że nagrywa rozmowę ze mną i że moje słowa wypowiedziane podczas naszej rozmowy zostaną wykorzystane w wywiadzie, co w moich oczach dyskwalifikuje jego etykę dziennikarską. Nie mówiłem niczego, czego mógłbym się dzisiaj wypierać czy wstydzić, ale na pewno starałbym się ją bardzo, bardzo dobrze zapamiętać.
Żyjemy zresztą w dobie Internetu i najlepiej byłoby z korzyścią dla rzetelności przy pisaniu reportażu gdybym od redaktora Kąckiego dostał pytania w formie elektronicznej i mógł wyczerpująco na nie odpowiedzieć. Pan redaktor niczego takiego nie zaproponował. Teraz rozumiem dlaczego. Utrudniłoby to manipulowanie moimi wypowiedziami, bo miałbym je zapisane w swoim komputerze. Podczas rozmowy telefonicznej trudno jest zapamiętać swoje wypowiedzi na 100%, zwłaszcza gdy traktuje się rozmowę jako niezobowiązujący wstępniak, a tak było w moim przypadku.
Skomentuję to następująco: dał nam przykład Redaktor Michnik, jak zwyciężać (ukrytym magnetofonem z Rywinem) mamy.
W przeciwieństwie od redaktora zachowałem się fair w stosunku informując go że nie podzielam linii politycznej GW.
Rozmowa trwała kilka minut, redaktor Kącki obiecał odzwonić za jakiś czas.
Jakież było moje zdumienie że wieczorem w środę 22 lutego redaktor Kącki zadzwonił do mnie i powiedział że artykuł jest już napisany i się ukazuje w sobotę. Poprosił mnie o autoryzację tekstu. To co mi wysyła to wybrane fragmenty związane z moją osobą.
Pierwsza wątpliwość -skąd ten nagły pośpiech? Dziś po zapoznaniu się z treścią artykułu znam odpowiedź – gdy zauważyłem że nazwisko Holland zostało odpowiednio w artykule wyeksponowanie. W ten właśnie weekend, reflektory zostały skierowane na Agnieszkę Holland – jej film, bardzo dobry moim zdaniem – walczył w ten weekend Oskara. Można było liczyć, ze czytelnicy zwabieni jej nazwiskiem chętniej coś o historii jej rodziny poczytają. Nawet główny bohater reportażu pan Konarzewski odpowiednio wyeksponował jej nazwisko – jego projekt nazywał się ,,Mendel Holand”, na cześć zastrzelonego w rynku węgrowski stryjka pani Agnieszki.
Zastanowiło mnie też wówczas że nie dane mi było zapoznać się z treścią całego artykułu, jako mieszkaniec Węgrowa zorientowany w temacie, mógłbym coś dodać, uzupełnić, podzielić się pierwszym wrażeniem, wydało mi się to trochę dziwne.
Dziś już mnie nie dziwi, bo gdybym znał całość w sprawie wykreowania pana Konarzewskiego jako bohatera walczącego z bezdusznymi węgrowskimi urzędnikami o uczczenie zamordowanych Żydów, niektórymi niefortunnymi moim zdaniem wypowiedziami pani Wasiewicz (dopuszczam możliwość, że również zmanipulowanymi) i ogólnym wydźwiękiem całego artykułu – spotkałaby się z miażdżącą krytyką i zażądałbym wycofania wszystkich moich (a raczej przypisywanych mi )wypowiedzi
Absolutna nieprawdą jest mój komentarz dotyczący Wilma Hosenfelda, który wspominał o żydowskich chłopcach traktowanych przez Polaków jak pariasi.Pisałem redaktorowi który wysłał mi fragment tekstu do autoryzacji że krytyka Hosenfelda, jaka miała miejsce podczas jednego ze spotkań , nie miała żadnego związku z z relacjami polsko - żydowskimi. Mimo to umieścił go w zmienionej formie.
Przeciętny czytelnik mógłby pomyśleć że skoro artykuł jest o relacjach polsko – żydowskich, to opisane oburzenie jest w związku z Żydami, na fakt że skoro Hosenfeld wytknął Węgrowianom rasizm ci ostatni, urażeni odgryzają mu się hitleryzmem. Bzdura totalna, komentarz powinien pominięty jako nie mający żadnego związku z treścią artykułu, ale pan Kącki skoro umieścił zdjęcie Hosenfelda w artykule i dobrał cytat pod temat musiał za wszelką cenę udowodnić przecież sączący się antysemityzm starszego węgrowskiego pokolenia, co za przedwojenne, powojenne i powojenne rasizmy bić w piersi się nie chce.
Skandalem jest mój rzekomy komentarz dotyczący książki Tchórzewskiego (opisującej proceder ograbienia zwłok rozstrzelanych na kirkucie przez hieny)– rozmawialiśmy o niej w gronie zaprzyjaźnionych osób ale tak naprawdę nie znam szerszej recepcji w środowisku. Np. że ktoś zarzucał kłamstwo Tchórzewskiemu.( Dałem do poczytania treść książki pięciu może sześciu znajomym, wszyscy zgodnie potępiali hieny mówiąc o ich procederze że to podłość).
Wydźwięk cytatu w artykule jest dokładnie odwrotny
Zresztą w Węgrowie mało kto zna tę książkę to i trudno o jakieś szerszy jej oddźwięk.
Pisałem Kąckiemu wyraźnie: Błędny jest komentarz dotyczący książki Tchórzewskiego
Fragment redaktor Kącki zamieścił w niezmienionej wersji!!!!!
Czy słowo błędny jest aż tak niezrozumiałe dla pana redaktora?
Oto mój rzekomy cytat : - Książka Tchórzewskiego także wywołała oburzenie. Węgrowianie bardziej pielęgnują martyrologię Polaków.
Czytelnik z zewnątrz czytając węgrowianie byli oburzeni.... dojść może do wniosku że ogół społeczeństwa naszego miasta po zapoznaniu się ze wspomnieniami profesora Tchórzewskiego potraktował wrogo jego treść w myśl zasady na złodzieju czapka gore. Słowa o martyrologi dopasowane sztucznie z innego fragmentu mojej wypowiedzi. Typowa oszukańcza zlepka. Jak i cały cytat wymyślony od początku do końca w głowie redaktora Kąckiego.

Będę domagał się stanowczego sprostowania w GW a w najbliższym czasie postaram się opublikować artykuł w którym dokonam ostrej polemiki z niektórymi tezami wydumanymi przez redaktora Kąckiego.
Przykro mi z powodu osób, które mogły się słusznie czuć urażone i zbulwersowane treścią artykułu, niech znają prawdę
Edit. Dwukrotnie zarówno w rozmowie z redaktorem Kąckim jak i w liście który wysłałem do niego w związku z edycją moich wypowiedzi oświadczyłem, że nie dostrzegam w społeczeństwie węgrowskim jakiego znaczącego antysemityzmu, oczywiście nie pasowało to do koncepcji pana redaktora i znaleźć się w treści artykułu nie mogło. A przecież pisząc, że ktoś dostrzega antysemityzm, wypadało by dodać, że są osoby które w tej kwestii mają na ten temat inne zdanie.
Granda, jedna wielka granda!!!!!


Ostatnio edytowano 5 mar 2012, o 21:15 przez Radosław Jóżwiak, łącznie edytowano 3 razy

 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: stare zdjęcia Węgrowa i powiatu
PostNapisane: 4 mar 2012, o 12:51 
Avatar użytkownika
jak pomyślę, że przez długi czas kupowałem i czytałem gadzinówkę z Czerskiej to mam MEga wyrzuty sumienia...na szczęście ten etap w życiu mam już za sobą


  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w wątku  [ Posty: 55 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Szybka odpowiedź
Tytuł:
Wiadomość:
 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Możesz rozpoczynać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
cron

Przydatne info

Węgrów online


Węgrów - miasto i gmina w województwie mazowieckim,

siedziba władz gminy miejskiej Węgrów, gminy wiejskiej

Liw i powiatu węgrowskiego(w latach 1867-1975 i od 1999). 

 Według danych z 31 grudnia 2010 r. miasto miało

12 641 mieszkańców. Węgrów położony jest w Obniżeniu

Węgrowskim, na prawym brzegu rzeki Liwiec. Przez miasto

przepływa struga Czerwonka.

Reklama w portalu