Nawet nie wiesz jak się cieszę, że cie nie zawiodłem. I na początku jedna informacja to że jesteś tu moderatorem to nic nie zmienia. Traktuje cie jak zwykłego użytkownika.
lolik511,
Wiedziałem, że się odezwiesz i nie zawiodłem się.
lolik511 napisał(a):
W Internecie nikt nie jest anonimowy. Każdy ma swój odcisk palca(adres IP). A co do odpisywania forumowiczom. Według mnie nie powinien tego robić burmistrz tylko ktoś z urzędu miasta odpowiedzialny za promocję i kontakt z mediami( oczywiście nie całą dobę). Nasze forum jest odpowiednim miejscem do kontaktu ze światem.
Reser napisał(a):
A moim zdaniem nie powinien nikt tego robić, bo większość wpisów na tym forum, które kierowane są do burmistrza są po prostu niepoważne. A samo IP nie tworzy tożsamości człowieka. Trzeba udać się do odpowiednich służb i wtedy na tej podstawie można określić kto kryje się po drugiej stronie. Jeżeli dla Ciebie jest to sytuacja analogiczna do osobistego spotkania to nie mam pytań.
Większość to nie znaczy wszystkie. Sam znam sytuację gdy po adresie IP dotarli do człowieka który po prostu oczerniał inną osobę.Wymagało to dużo zachodu ale się dało. (mi osobiście by się nie chciało walczyć z wiatrakami-ale to już inna bajka). Świadczy to o tym, że nikt przed monitorem nie może czuć się bezpieczny.
lolik511 napisał(a):
Wtedy burmistrz by nie robił nic innego tylko przyjmował interesantów lub odpowiadał na setki listów. Ciągle mówił to samo. Sparaliżowało by to prace urzędu.
Reser napisał(a):
Tylko, że taka sytuacja by się nie zdarzyła. Bo ludzie nie mają cywilnej odwagi spotkać się z burmistrzem, albo podpisać swoim imieniem i nazwiskiem jakiś spostrzeżeń. Lubią się schować w kąt i atakować jak partyzant przy każdej możliwej okazji, nawet tej najbardziej głupiej.
W Węgrowie są osoby które z każdym bzdetem lecą do władzy albo piszą anonimy. Nie chodzi o to by wymieniać ich z nazwiska nie o to chodzi. Te osoby zapewne nie śledzą forum.
Reser napisał(a):
Lubią się schować w kąt i atakować jak partyzant przy każdej możliwej okazji, nawet tej najbardziej głupiej
muszę się z tobą zgodzić. Łatwiej jest napisać "życzliwego" anonima o sąsiedzie który ma więcej niż ja z czystej zawiści. Ale te osoby mają w tym osobisty swój cel. Dla nich nie liczy się ogól tylko oni sami.
lolik511 napisał(a):
Jeżeli chodzi o zachowanie danych na płytach DVD i Pendrive. Zauważyłem, że wy wszyscy macie o tym bardzo nikłe pojęcie, bo są płyty DVD, które są wykonane w różnych technologiach. Niektóre z nich pozwalają przechowywać dane na takim nośniku przez setki lat, a sprawa z różnymi przenośnymi pamięciami jest jeszcze mniej skomplikowana. Reser a jakie Ty masz pojęcie o płytach? Produkujesz je? Masz takie pojęcie jak wszyscy. wiesz to co powie Ci google. A wracając do tematu nie ma płyt dobrych i tanich. Trzeba wybrać czy zależy nam na małej opłacie za płytę czy na jakości. A po za tym te nośniki są zamknięte w kapsule schowanej w ziemni, a wiadomo przy ziemni zawsze zimniej. Więc mówiąc o trwałości trzeba również pomyśleć o warunkach atmosferycznych.
Reser napisał(a):
No tak dzięki, że mnie poinformowałeś jaką mam wiedzę o nośnikach danych i okazuje się, że wiesz więcej o mnie niż ja o sobie

Może ty się posiłkujesz tylko googlami bo nie posiadasz swoich doświadczeń i wiedzy na ten temat, ale nie oznacza to, że każdy to musi robić. Zresztą jeżeli jednemu i drugiemu malkontentowi chciałoby się pugooglować z pół godziny to pewnie znalazłby jakieś informacje na przykład o płytach, które są z elementami ceramiki i złota już nie mówiąc o innych długoterminowych.
To nie pierwsza nasza rozmowa. Liczyłem na to że już poznałeś moje metody działania. Wiesz bardzo mi przykro, że twierdzisz, że całą wiedzę czerpię z googla. Lubię sprawdzić to co mówię i pisze z kilku źródeł.
lolik511 napisał(a):
Nie wiem czy rodzicie Cię uczyli SZCZEKA TO PIES. A po za tym ludzi naśmiewających się z kogoś nie powinno nazywać się szydercami. Powiesz tak np. o Szymonie Majewskim lub Kubie Wojewódzkim? Oni też się w swoich programach naśmiewają z codzienności. A po za tym nazywanie użytkowników chcących wyrazić swoją opinie szczekającą lożą szyderców jest co najmniej nie smaczne.
Reser napisał(a):
Mnie rodzice doskonale tego nauczyli. Pewne zachowania zwierząt można odnieść do zachowań ludzkich i w moim przekonaniu doskonale to pasuje. Jest to niesmaczne? Pewnie tak. Ale tak samo niesmaczne jest ciągłe zwalanie na władzę różnych wyimaginowanych rzeczy. Najlepiej jest przyjąć zasadę. Najpierw zdobyć wiedzę jakąś na pewien temat, a później krytykować, bo inaczej można się zwyczajnie ośmieszyć.
Tak najlepiej zacząć od siebie. A animalizacja jest dobra w książkach. Ale czy z życiu codziennym? hmmm
A władza starając się o urząd powinna go przyjąć z całym dobrodziejstwem. Wiadomo władza to nie tylko galowe wystąpienia czy otwieranie kawałka nowej drogi. Władza to również niestety wysłuchiwanie zarzutów pod własnych adresem- nawet tych wyssanych z palca.
Bo jeszcze nie urodził się taki co wszystkim dogodzi.